Zmiany w życiu? Spraw, by ubezpieczenie na życie dotrzymywało im kroku

Zmiany w życiu? Spraw, by ubezpieczenie na życie dotrzymywało im kroku

Zmiany w życiu? Spraw, by ubezpieczenie na życie dotrzymywało im kroku

Opublikowany

Ślub, narodziny dziecka, kupno mieszkania, zmiana pracy, założenie własnego biznesu to przełomowe momenty w życiu. Zmieniają sposób myślenia o przyszłości. Odpowiedzią na rosnącą potrzebę bezpieczeństwa i przewidywalności może być ubezpieczenie na życie. Tylko jak je wybrać, by nie zostało w tyle za dynamicznie zmieniającym się życiem? Aviva podpowiada, jak dobrać polisę, by zapewniała odpowiednią ochronę dla nas i najbliższych.

Gdy zaczynamy życie we dwójkę

Kupno własnego mieszkania, zmiana pracy, poważny związek, ślub – te wydarzenia zwiększają potrzebę bezpieczeństwa. Gdy zaczynamy życie we dwójkę, bardziej zależy nam na zabezpieczeniu zarówno siebie, jak i najbliższej osoby. To dobry moment, by pomyśleć o ubezpieczeniu na życie.

 Polisa powinna zapewniać każdemu z małżonków czy partnerów bezpieczeństwo finansowe w sytuacji poważnego zachorowania, wypadku, utraty pracy i dochodów, a także – choć często nie dopuszczamy takiej myśli – gdyby nas zabrakło. Ubezpieczenie powinno też być elastyczne, aby ‘nadążało’ za naszym życiem. Zdecydujmy się na taką polisę, którą będziemy mogli później rozszerzyć o umowy dodatkowe i objąć nią dzieci. 

Aleksandra Krajnik, agentka ubezpieczeniowa Avivy

Ochrona dla rodziców z myślą o dziecku

Gdy rodzi się dziecko, warto dostosować polisę do nowych potrzeb.

Sprawdźmy, czy suma ubezpieczenia zapewni powiększonej rodzinie wystarczające środki do życia, gdyby jednemu z rodziców stało się coś złego. Kwota umożliwiająca utrzymanie rodziny przez okres przynajmniej 3-5 lat na ogół pozwoli dostosować się do nowej sytuacji i znaleźć inne źródło utrzymania rodziny. 

Aleksandra Krajnik, Aviva

Ochrona ubezpieczeniowa to jednak nie wszystko. Gdy dziecko jest jeszcze małe, warto pomyśleć o zbieraniu pieniędzy z myślą o jego edukacji i samodzielności. Pomocne w tym będą umowy dodatkowe do głównej polisy na życie, umożliwiające regularne odkładanie nawet małych kwot, albo też dodatkowa polisa, tzw. posagowa.

Gdy zaciągamy duże zobowiązanie finansowe

O dostosowaniu ubezpieczenia warto pomyśleć również w momencie zaciągania znacznych zobowiązań finansowych. Do takich należy z pewnością kredyt hipoteczny, którego wartość wynosi często kilkaset tysięcy złotych, a spłata przez wiele lat mocno obciąża budżet.

Banki zwykle wymagają od kredytobiorców ubezpieczenia na życie, które umożliwi spłatę kredytu. Nie jest to jednak rozwiązanie wszystkich problemów finansowych rodziny, zwłaszcza, jeśli nie dysponuje oszczędnościami. Dlatego warto zadbać o sumę ubezpieczenia, która nie tylko ‘ochroni’ bank, ale też naszych bliskich – zarówno zabezpieczy spłatę kredytu, jak i wspomoże materialnie najbliższych, gdyby nam stało się coś złego.

Aleksandra Krajnik, Aviva

Gdy zakładamy własny biznes

Duży wpływ na finanse rodziny może mieć także odejście z pracy etatowej i założenie swojego biznesu. Prowadzenie własnej firmy to szansa na poprawę sytuacji finansowej, ale wiąże się również ze z większym ryzykiem, przed którym warto się chronić. Zmiana sposobu zarobkowania wymaga od nas często poniesienia sporych wydatków na rozwój biznesu. Mogą dotyczyć np. zakupu niezbędnego sprzętu elektronicznego, wynajęcia pomieszczenia, w którym będziemy prowadzić działalność, czy też zatrudnienia pracowników.

Jeżeli zakładamy firmę, trzeba rozważyć odpowiednie zabezpieczenie finansów naszej rodziny poprzez wykupienie ubezpieczenia na życie i zdrowie dla osoby prowadzącej biznes. Jeśli na przykład ulegnie ona poważnemu wypadkowi, wtedy bliscy nie zostaną bez środków do życia. Musimy pamiętać o odpowiednio wysokiej sumie ubezpieczenia. Nasz współmałżonek czy partner niekoniecznie będzie mógł przejąć prowadzenie naszej firmy, więc potrzeba czasu, żeby mógł odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Dużą pomocą będą wtedy pieniądze z polisy.

Aleksandra Krajnik, Aviva

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Chude lata na lokatach. Lepiej nie będzie

temu

Polacy od kilku lat nie mogą wyjść z szoku, że odsetki od lokat w bankach są tak niskie. Zwykle poniżej 1% rocznie. Za trzymanie pieniędzy na ROR-ach nie dostajemy z reguły nic. To się w głowie nie mieści, bo kilka-kilkanaście lat temu banki płaciły za depozyty 7-8%, a nawet więcej. Co się dzieje? Dlaczego bankom nie zależy na naszych oszczędnościach?
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Chude lata na lokatach. Lepiej nie będzie

temu

Polacy od kilku lat nie mogą wyjść z szoku, że odsetki od lokat w bankach są tak niskie. Zwykle poniżej 1% rocznie. Za trzymanie pieniędzy na ROR-ach nie dostajemy z reguły nic. To się w głowie nie mieści, bo kilka-kilkanaście lat temu banki płaciły za depozyty 7-8%, a nawet więcej. Co się dzieje? Dlaczego bankom nie zależy na naszych oszczędnościach?
Wyniki finansowe Avivy w Polsce w 2017 roku. 

temu

Aviva. Społeczna z natury. Raport społeczny za 2017.

Andrzej Oślizło odchodzi z Avivy

Andrzej Oślizło, od 2015 roku wiceprezes Avivy ds. rozwoju biznesu, zdecydował o odejściu z grupy Aviva z dniem 13 października br. Jego obowiązki przejmą pozostali członkowie zarządu.