Tylko 6% Polaków nie przejmuje się smogiem. Stres i smog w Top 5 czynników szkodzących zdrowiu

Tylko 6% Polaków nie przejmuje się smogiem. Stres i smog w Top 5 czynników szkodzących zdrowiu

Tylko 6% Polaków nie przejmuje się smogiem. Stres i smog w Top 5 czynników szkodzących zdrowiu

Opublikowany

Aż 94% Polaków zauważa problem smogu w Polsce, jednak inaczej na niego reaguje. Co piąty zapytany śledzi alerty smogowe i zmienia swoje zachowania, jeśli poziom smogu jest wysoki. 4 na 10 Polaków sprawdza alerty, ale nie reaguje na nie. Co trzeci nie śledzi alertów, ale uważa, że smog jest problemem szczególnie zimą. Tak wynika z badania „Wiem, czym oddycham, czyli Polacy o smogu” przeprowadzonego na zlecenie Avivy. Zanieczyszczenie powietrza znajduje się w Top 5 czynników najbardziej szkodliwych dla zdrowia – obok stresu i palenia tytoniu. Wysoka jest również świadomość konkretnych chorób, jakie wywołuje smog. Według 86% respondentów są to choroby układy oddechowego, jak astma czy zapalenie oskrzeli, niemal połowa zapytanych wskazuje na alergie, a 42% na choroby układu sercowo-naczyniowego, takie jak miażdżyca czy zawał serca.

Duszący problem zdrowotny ...

Smog znalazł się w Top 5 czynników, które obecnie najbardziej szkodzą zdrowiu Polaków. Listę otwiera stres, na który wskazała połowa Polaków. Na drugim miejscu znalazł się brak aktywności fizycznej (46%), na trzecim palenie tytoniu (45%), potem złe odżywianie (42%) i smog (33%), który jest przed nadużywaniem alkoholu (31%).

Polacy są też świadomi konkretnych problemów zdrowotnych, jakie wywołuje smog. Aż 86% wskazało na choroby układu oddechowego, takie jak astma, zapalenie oskrzeli, przewlekła obturacyjna choroba płuc (POCHP). Blisko połowa zapytanych (46%) smog wini za alergie, a 42% za choroby układu sercowo-naczyniowego, np. miażdżycę, zawał serca czy udar mózgu. Co trzeci respondent uważa, że zanieczyszczenie powietrza może przyczynić się do śmierci w wyniku niewydolności układu krążeniowego lub oddechowego.

Badania naukowe i dane epidemiologiczne jednoznacznie wskazują, że przebywanie w środowisku o zwiększonym poziomie zanieczyszczeń powietrza istotnie wpływa na rozwój i dynamikę chorób, m.in. układu oddechowego i sercowo-naczyniowego. W Polsce z tego powodu umiera przedwcześnie ok. 50 tys. osób (według najnowszego raportu Europejskiej Agencji Środowiska), co stanowi aż 10% wszystkich przyczyn zgonów w naszym kraju. Co więcej, z powodu ekspozycji na zanieczyszczenia powietrza umiera ok. 10 razy więcej Polaków niż w wyniku wypadków drogowych, o których tyle się mówi publicznie.

dr n. med. Piotr Dąbrowiecki

... który Polacy monitorują ...

Tylko 6% zapytanych odpowiedziało, że w ogóle nie przejmuje się smogiem. Większość z nas (61%) sprawdza, jakim powietrzem oddycha. Z tego 20% regularnie śledzi alerty smogowe i jeśli poziom smogu jest wysoki, zmienia swoje zachowania. Dwie na pięć osób (41%) czasem sprawdza doniesienia, ale nie zmienia swoich zachowań. Natomiast co trzeci zapytany w ogóle nie śledzi raportów smogowych, ale uważa, że smog w zimie jest problemem.

Zmianę zachowań podczas smogu najczęściej deklarują osoby od 25 do 34 roku życia (28%). Ponadto, im większe miasto, tym bardziej świadomi i „reaktywni” ich mieszkańcy – 25% w miastach 200-500 tys. mieszkańców oraz 28% w miastach pow. 500 tys. mieszkańców. Wyższy odsetek ankietowanych, którzy śledzą alerty i na nie reagują (22%) jest wśród osób aktywnych fizycznie na powietrzu, podczas gdy wśród „nieaktywnych na powietrzu” tylko 13%. Nie bez znaczenia jest też region – najwięcej, bo 29% mieszańców Śląska, 25% Małopolski oraz 25% województwa świętokrzyskiego jest na bieżąco z doniesieniami smogowymi i zmienia swoje zachowania, jeśli prognozy nie są dobre.

... i nie pozostają bierni ...

Co trzeci ankietowany w razie alertu smogowego nie wychodzi z domu, 29% zapytanych nie wietrzy mieszkania, a 28% rezygnuje z biegania, jazdy na rowerze, nordic walking czy innych aktywności na powietrzu. Podobnie 28% Polaków nie wyjeżdża na weekend, urlop czy ferie do miejscowości, gdzie poziom smogu jest wysoki. Co piąty ankietowany w takiej sytuacji rezygnuje ze spaceru z dzieckiem.

Swoje codzienne życie, z powodu złej jakości powietrza, częściej zmieniają mieszkańcy regionów najbardziej dotkniętych smogiem. W przypadku czerwonego alertu niemal połowa osób z województwa śląskiego (48%), mazowieckiego (45%) oraz małopolskiego (42%) rezygnuje z wyjścia z domu. W przypadku Małopolski i Śląska zdecydowanie wyższy niż średnia ogólnopolska jest również odsetek ankietowanych, którzy nie wietrzą mieszkania (odpowiednio 39% i 37%).

300 zewnętrznych czujników jakości powietrza od Avivy

Statystyki dotyczące jakości powietrza w Polsce są alarmujące. Aż 33 z 50 miast w UE o największym stężeniu zanieczyszczeń powietrza to polskie miasta. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), w kategorii zanieczyszczenia powietrza pyłami zawieszonymi PM10 i rakotwórczym benzo(a)pirenem, nasz kraj zajmuje niechlubne pierwsze miejsce w Europie. Dlatego Aviva przygotowała antysmogowy program społeczno-edukacyjny „Wiem, czym oddycham”.

Jako ubezpieczyciel nie ograniczamy się do wypłaty świadczeń, ale stawiamy na edukację i prewencję. Zwiększamy wiedzę o tym, jaka jest skala zagrożenia smogiem, jak szkodzi on zdrowiu i co można zrobić, aby mu przeciwdziałać

Adam Uszpolewicz, prezes Avivy

W ramach akcji Aviva zwiększy o 300 liczbę zewnętrznych czujników firmy Airly monitorujących jakość powietrza w Polsce. 150 czujników już zostało zamontowanych na placówkach Avivy i Expandera w całej Polsce, a kolejnych 150 urządzeń zostanie udostępnionych w trwającym właśnie konkursie Fundacji Aviva.

Dotychczas do konkursu zgłoszono ok. 1300 lokalizacji. Czujniki otrzyma 100 lokalizacji, które zgromadzą największe poparcie w głosowaniu internetowym trwającym do 10 grudnia na stronie wiemczymoddycham.pl.

Aktualny ranking pokazujący wyniki głosowania: https://wiemczymoddycham.pl/ranking.

Kolejne 50 lokalizacji wskaże Fundacja Aviva z puli zgłoszonych w konkursie, aby uzupełnić luki w sieci czujników na mapie Polski.

Metodologia badania:

Badanie „Wiem, czym oddycham, czyli Polacy o smogu” zostało przeprowadzone przez instytut badawczy ARC Rynek i Opinia na zlecenie Avivy. Ankiety zrealizowano metodą wspomaganych komputerowo wywiadów indywidualnych (CAWI) na próbie 955 respondentów w dniach 21-26 listopada 2017 roku.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Chude lata na lokatach. Lepiej nie będzie

temu

Polacy od kilku lat nie mogą wyjść z szoku, że odsetki od lokat w bankach są tak niskie. Zwykle poniżej 1% rocznie. Za trzymanie pieniędzy na ROR-ach nie dostajemy z reguły nic. To się w głowie nie mieści, bo kilka-kilkanaście lat temu banki płaciły za depozyty 7-8%, a nawet więcej. Co się dzieje? Dlaczego bankom nie zależy na naszych oszczędnościach?
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Chude lata na lokatach. Lepiej nie będzie

temu

Polacy od kilku lat nie mogą wyjść z szoku, że odsetki od lokat w bankach są tak niskie. Zwykle poniżej 1% rocznie. Za trzymanie pieniędzy na ROR-ach nie dostajemy z reguły nic. To się w głowie nie mieści, bo kilka-kilkanaście lat temu banki płaciły za depozyty 7-8%, a nawet więcej. Co się dzieje? Dlaczego bankom nie zależy na naszych oszczędnościach?
Wyniki finansowe Avivy w Polsce w 2017 roku. 

temu

Aviva. Społeczna z natury. Raport społeczny za 2017.

Informacja dla klientów – porozumienie z UOKiK

W związku z zawarciem w dniu 19 grudnia 2016 roku porozumienia pomiędzy Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i Aviva Towarzystwem Ubezpieczeń na Życie S.A. (zwanym dalej „Towarzystwem”), Towarzystwo informuje, że w umowach ubezpieczenia na życie z ubezpiecze