ISO dla CU PTE

08.08.2003

ISO dla CU PTE

Opublikowany

Commercial Union - Powszechne Towarzystwo Emerytalne BPH CU WBK SA jest jednym z pierwszych towarzystw emerytalnych w Polsce, które otrzymały certyfikat potwierdzający spełnianie wymagań normy Systemu Zarządzania Jakością ISO 9001:2000.

Zakres certyfikacji obejmuje zarządzanie otwartym funduszem emerytalnym Commercial Union. Certyfikat został wydany przez DNV Certification w ramach holenderskiej akredytacji RvA.

Kompleksowe badanie poprzedzające przyznanie certyfikatu przeprowadziła renomowana jednostka certyfikująca Det Norske Veritas.

System Zarządzania Jakością opracowano po opisaniu i optymalizacji ponad 100 procesów w CU PTE. Dokumentacja związana z Systemem Zarządzania Jakością została opracowana, funkcjonuje i będzie  aktualizowana w formie elektronicznej - „ISO bez kartki papieru”.

Otrzymanie  certyfikatu jest podsumowaniem rocznej pracy przy wdrożeniu i  doskonaleniu Systemu Zarządzania Jakością i jednocześnie potwierdzeniem wysokiej jakości oferowanych przez nas usług, związanych z zarządzaniem największym w Polsce funduszem emerytalnym. Przykładamy dużą wagę do doskonalenia kwalifikacji zawodowych pracowników i dokładamy wszelkich starań, aby założenia polityki jakości były dokładnie znane, rozumiane i respektowane przez wszystkich pracowników.

Piotr Szczepiórkowski, prezes Commercial Union PTE

Zarząd Towarzystwa przyjął Politykę Jakości, której punktem wyjścia jest misja Towarzystwa:

"Zarządzając największym Otwartym Funduszem Emerytalnym, budujemy  długoterminowe oszczędności naszych klientów i przyczyniamy się do wzrostu gospodarczego kraju. Chcemy być efektywną i sprawną organizacją stosującą najlepsze praktyki rynkowe, zapewniającą przyjazną obsługę i czytelną informację. Naszym sukcesem jest satysfakcja i zaufanie  klientów - to nadaje sens naszej pracy i decyduje o wartości naszej  marki i firmy."


Do najważniejszych celów zarządzania jakością należą: dążenie do racjonalnego kosztowo spełniania oczekiwań klientów przez wydajną pracę na każdym szczeblu organizacji, rygorystyczną kontrolę ryzyka inwestycyjnego oraz stosowanie procedur inwestycyjnych opartych na  najlepszych wzorcach.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Chude lata na lokatach. Lepiej nie będzie

temu

Polacy od kilku lat nie mogą wyjść z szoku, że odsetki od lokat w bankach są tak niskie. Zwykle poniżej 1% rocznie. Za trzymanie pieniędzy na ROR-ach nie dostajemy z reguły nic. To się w głowie nie mieści, bo kilka-kilkanaście lat temu banki płaciły za depozyty 7-8%, a nawet więcej. Co się dzieje? Dlaczego bankom nie zależy na naszych oszczędnościach?
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Chude lata na lokatach. Lepiej nie będzie

temu

Polacy od kilku lat nie mogą wyjść z szoku, że odsetki od lokat w bankach są tak niskie. Zwykle poniżej 1% rocznie. Za trzymanie pieniędzy na ROR-ach nie dostajemy z reguły nic. To się w głowie nie mieści, bo kilka-kilkanaście lat temu banki płaciły za depozyty 7-8%, a nawet więcej. Co się dzieje? Dlaczego bankom nie zależy na naszych oszczędnościach?
Wyniki finansowe Avivy w Polsce w 2017 roku. 

temu

Aviva. Społeczna z natury. Raport społeczny za 2017.

Rynek obligacji: korekta czy koniec hossy?

Ostatni tydzień był bardzo nerwowy dla inwestorów na rynku obligacji o stałym oprocentowaniu. Ceny spadały, a rentowność rosła. W ciągu tygodnia rynkowy portfel obligacji skarbowych o stałym oprocentowaniu stracił 1 proc. swojej wartości, a rentowność obligacji 5-letnich wzrosła z 4,95 proc. do 5,35 proc.