Aviva wprowadziła fundusz z mechanizmem ochrony kapitału

03.12.2009

Aviva wprowadziła fundusz z mechanizmem ochrony kapitału

Opublikowany

Fundusz Europejski Ochrony Zysku, oferowany posiadaczom  ubezpieczeń na życie Aviva, jest odpowiedzią na potrzeby inwestorów  zainteresowanych możliwością zarabiania na rynkach akcji, którzy chcą  zarazem ograniczyć  skalę możliwych strat.

Fundusz Europejski Ochrony Zysku to ubezpieczeniowy fundusz  kapitałowy, oferowany klientom od 26 października 2009 roku. Ma on  wbudowany mechanizm ochrony kapitału, nazywany techniką CPPI (Constant  Proportion Portfolio Insurance). W funduszu przyjęto rozwiązanie, że  wartość zainwestowanego kapitału w trakcie trwania danego rocznego  okresu zabezpieczonego nie spadnie poniżej 80 proc. poziomu  odpowiadającemu najwyższej wartości jednostki funduszu, zanotowanej w  ciągu danych 12 miesięcy w cotygodniowych obserwacjach.

Mechanizm ten chroni nie tylko zainwestowany przez klienta kapitał,  ale również zyski wypracowane w czasie giełdowej hossy przez spadkiem  przekraczającym 20 proc. w danym rocznym okresie zabezpieczonym.

podkreśla  Marek Przybylski, prezes Aviva Investors Poland, spółki  zarządzającej  aktywami ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych Aviva  TUnŻ.

„Na starcie” portfel funduszu składał się w 75 proc. z polskich i  zachodnioeuropejskich akcji, a w 25 proc. z instrumentów polskiego rynku  pieniężnego. Zadaniem zarządzających jest aktywne dostosowywanie składu  portfela do sytuacji na rynku. Udział akcji może wzrosnąć do 97,5 proc.  całości aktywów.

Klienci zainteresowani nowym funduszem do końca stycznia 2010 roku  mogą skorzystać z promocji „Mistrz obrony, mistrz ataku”. Zawierając  nową umowę ubezpieczenia inwestycyjnego Bonus VIP i wpłacając  jednorazowo co najmniej 10 tys. zł do Funduszu Europejskiego Ochrony  Zysku (lub innego dowolnie wybranego funduszu) nie ponoszą opłat  wstępnych.

Aviva Investors uruchomiła niedawno na swojej stronie blog poświęcony problematyce inwestycyjnej – http://blog.avivainvestors.pl/.  Wpisy umieszczają tam zarówno zarządzający aktywami, jak i doradcy  Aviva specjalizujący się w sprzedaży produktów inwestycyjnych.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Chude lata na lokatach. Lepiej nie będzie

temu

Polacy od kilku lat nie mogą wyjść z szoku, że odsetki od lokat w bankach są tak niskie. Zwykle poniżej 1% rocznie. Za trzymanie pieniędzy na ROR-ach nie dostajemy z reguły nic. To się w głowie nie mieści, bo kilka-kilkanaście lat temu banki płaciły za depozyty 7-8%, a nawet więcej. Co się dzieje? Dlaczego bankom nie zależy na naszych oszczędnościach?
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Chude lata na lokatach. Lepiej nie będzie

temu

Polacy od kilku lat nie mogą wyjść z szoku, że odsetki od lokat w bankach są tak niskie. Zwykle poniżej 1% rocznie. Za trzymanie pieniędzy na ROR-ach nie dostajemy z reguły nic. To się w głowie nie mieści, bo kilka-kilkanaście lat temu banki płaciły za depozyty 7-8%, a nawet więcej. Co się dzieje? Dlaczego bankom nie zależy na naszych oszczędnościach?
Wyniki finansowe Avivy w Polsce w 2017 roku. 

temu

Aviva. Społeczna z natury. Raport społeczny za 2017.

Tydzień z Aviva Commercial Union w „Pytaniu na śniadanie”

Codziennie do piątku 27 listopada w programach będą występować eksperci Aviva Commercial Union.