Ile kosztuje uroczystość pierwszej komunii?

12.05.2015

Ile kosztuje uroczystość pierwszej komunii?

Opublikowany

Na zorganizowanie uroczystości pierwszej komunii dziecka  trzeba dysponować co najmniej tysiącem złotych. A wielu rodziców wydaje  na ten cel znacznie więcej. Komunia dziewczynki kosztuje 250 zł więcej  niż chłopca.

Specjaliści z Centrum Finansów Aviva postanowili oszacować koszty,  jakie rodzice ponoszą w związku z pierwszą komunią dziecka. Z wyliczeń  wynika, że 1000 zł to absolutne minimum. Pierwsza komunia w wersji  premium może kosztować 5 tys. zł i więcej.
Najważniejsze wydatki związane z komunią to zakup ubioru i akcesoriów  oraz organizacja uroczystego obiadu. Poza tym rodzice ponoszą też  koszty udekorowania kościoła oraz koszty utrwalenie uroczystości na  filmie lub zdjęciach.
Koszt ubioru dziecka wynosi od 350 do 1500 zł. Składa się na to koszt  alby, którą jest obecnie najpopularniejszym ubiorem komunijnym (90-150  zł), albo garnituru lub sukni. Warto dodać, że wielu rodziców kupuje  dziecku zarówno albę do kościoła, jak i dodatkowy strój, w jaki dziecko  przebiera się po tej uroczystości. Koszt butów to od 60 do 150 zł.  Dziecko musi tez posiadać książeczkę, różaniec, medalik oraz świecę.  Rodzice mogą zaoszczędzić nawet 200 zł, jeśli dziecko wykorzysta  akcesoria, które zwykle zostały od chrztu.
Uroczystość komunijna dziewczynki jest o około 250 zł droższa niż w  wypadku chłopca. Rodzice muszą dodatkowo kupić wianek za 25-60 zł oraz  torebkę i rękawiczki za 50-200 zł. Dziewczynki też częściej niż chłopacy  chodzą przed uroczystością do fryzjera, co może kosztować nawet 200 zł.
Rodzice płacą też parafii za udekorowanie kościoła, oprawę muzyczną i  inne elementy związane z uroczystością. To przeciętnie koszt około 100  zł. Filmowanie lub zdjęcia zamawiane dla większej liczby dzieci to około  75 zł. W przypadku indywidualnego fotografa koszty mogą być  kilkukrotnie wyższe.
Co ciekawe, koszty pierwszej komunii w miastach i na wsi są podobne. Z  tym, że na wsiach więcej kosztuje ubiór, a mniej wydaje się na obiad,  który zwykle odbywa się w domu. Koszt takiego obiadu to około 500 zł na  12 osób. W miastach silniejszy jest trend ku bardziej oszczędnej  organizacji komunii w kościele, dzieci zwykle występują w albach co  bardzo obniża koszty. Jednak to, co rodzice zaoszczędzą w ten sposób,  zwykle wydają na bardziej wystawne, zwykle organizowane w restauracjach  obiady lub przyjęcia komunijne. Organizacja komunii na 12 osób w  restauracji waha się od 900 zł do nawet prawie 3000 zł.
Oddzielną pozycję stanowią prezenty. Największa popularnością cieszą  się obecnie rowery, smartfony, tablety, zegarki, konsole do gier oraz  quady. Taki prezent może kosztować od kilkuset do kilku tysięcy złotych.  Warto wspomnieć, że zamiast bardzo popularnej gotówki, prezentem mogą  stać się różnego rodzaju produkty finansowe, np. wpłata do  oszczędnościowej polisy na życie albo do funduszu inwestycyjnego.  Popularne są także wyroby ze złota, np. okolicznościowe sztabki.

Aviva należy do największych grup  ubezpieczeniowych w Europie. W Polsce działa od 1992 roku (do 2009 roku  jako Commercial Union). Specjalnością Avivy są ubezpieczenia na zdrowie i  życie. Firma ubezpiecza też mieszkania, domy, samochody i majątek firm  klientów. Ułatwia oszczędzanie i inwestowanie pieniędzy na ważne cele, w  tym na emeryturę. Obsługuje 3,5 mln klientów i zarządza aktywami  powierzonymi przez klientów o wartości ponad 50 mld zł. Dodatkowe  informacje: www.aviva.pl

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Chude lata na lokatach. Lepiej nie będzie

temu

Polacy od kilku lat nie mogą wyjść z szoku, że odsetki od lokat w bankach są tak niskie. Zwykle poniżej 1% rocznie. Za trzymanie pieniędzy na ROR-ach nie dostajemy z reguły nic. To się w głowie nie mieści, bo kilka-kilkanaście lat temu banki płaciły za depozyty 7-8%, a nawet więcej. Co się dzieje? Dlaczego bankom nie zależy na naszych oszczędnościach?
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Chude lata na lokatach. Lepiej nie będzie

temu

Polacy od kilku lat nie mogą wyjść z szoku, że odsetki od lokat w bankach są tak niskie. Zwykle poniżej 1% rocznie. Za trzymanie pieniędzy na ROR-ach nie dostajemy z reguły nic. To się w głowie nie mieści, bo kilka-kilkanaście lat temu banki płaciły za depozyty 7-8%, a nawet więcej. Co się dzieje? Dlaczego bankom nie zależy na naszych oszczędnościach?
Wyniki finansowe Avivy w Polsce w 2017 roku. 

temu

Aviva. Społeczna z natury. Raport społeczny za 2017.

Małgorzata Kożuchowska jurorką 3. edycji konkursu „To dla mnie ważne”

Startuje 3. edycja konkursu „To dla mnie ważne”, organizowanego przez Fundację Aviva.                                                                                           Do udziału zaprasza Małgorzata Kożuchowska, która dołączyła do jury konkursu.                                                                                                         „Zróbmy razem coś dobrego!” – zachęca Małgorzata Kożuchowska,  która dołączyła do jury 3. edycji konkursu grantowego „To dla mnie  ważne”, organizowanego przez Fundację Aviva. Do rozdysponowania jest aż  200 tysięcy złotych na realizację projektów przyjaznych dzieciom i ich  rodzicom. W całej Polsce mogą powstać nowe place zabaw, świetlice,  boiska czy sale terapeutyczne. Nie czekaj, złóż swój wniosek i staraj  się o grant! Do tej pory już 15 laureatów poprzednich edycji konkursu  zrealizowało swoje inicjatywy dzięki wsparciu Fundacji Aviva.