Wyniki finansowe Avivy w Polsce w 2016 r.

13.03.2017

Wyniki finansowe Avivy w Polsce w 2016 r.

Opublikowany

Wartość nowego biznesu

  • Wartość nowego biznesu w ubezpieczeniach na życie spadła w stosunku do roku poprzedniego o 9%, do 345 mln zł (378 mln zł w 2015 r.) – to głównie efekt podatku od aktywów oraz niższej sprzedaży polis inwestycyjnych.

Wskaźnik rentowności operacyjnej 

  • Wskaźnik  rentowności operacyjnej w ubezpieczeniach majątkowych i pozostałych  osobowych (COR) wyniósł 96,1% i uległ pogorszeniu o 1,4 punktu proc. (94,7% w 2015 r.).

Zysk operacyjny według IFRS 

  • Zysk operacyjny grupy Aviva w Polsce według międzynarodowych standardów  sprawozdawczości finansowej wyniósł 778 mln zł, co oznacza spadek o 5% w stosunku do roku poprzedniego (815 mln zł w 2015 r.). Po wyłączeniu wpływu podatku od aktywów zysk operacyjny wzrósł o 2% w stosunku do roku poprzedniego.

W  2016 r. ubezpieczyciele dostosowywali działalność do wielu nowych regulacji i zostali objęci podatkiem od aktywów. Na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych składki rosły w ślad za wypłacanymi świadczeniami, ale segment wciąż był nierentowny. Te uwarunkowania znacząco wpłynęły na sprzedaż i wyniki branży.

Według danych KNF po III kwartałach 2016 r., ubezpieczyciele życiowi zebrali składkę o 14,5% niższą niż w tym samym okresie 2015 r. W Avivie spadek był niższy niż średnio na rynku – utrzymujemy drugą pozycję pod względem składki. Pozostajemy natomiast, według naszych szacunków, liderem nowej sprzedaży ubezpieczeń na życie, choć ta wartość była o 9% niższa niż przed rokiem. To efekt mniejszego zainteresowania klientów polisami inwestycyjnymi, a także wprowadzenia podatku od aktywów (w 2016 r. spółki grupy Aviva zapłaciły łącznie 60,5 mln zł tego podatku).

Największy udział w sprzedaży indywidualnych polis na życie miała niezmiennie Nowa Perspektywa. Bardzo dobre wyniki osiągnęliśmy w ubezpieczeniach grupowych, które oferujemy głównie małym i średnim firmom. Składkę z „grupówek” zwiększyliśmy o 4,5%, do 325 mln zł, a nasze plany sprzedażowe przekroczyliśmy o ponad 40%.

Ponad  70% wniosków o zawarcie indywidualnych polis na życie otrzymujemy elektronicznie. Wprowadziliśmy też nowe narzędzie dla naszych agentów – tzw. chmurę sprzedażową. Umożliwia ona zbadanie potrzeb klienta, przedstawienie adekwatnej oferty, zapłatę pierwszej składki i rozpoczęcie ochrony ubezpieczeniowej podczas jednego spotkania z agentem. Zapracowani klienci doceniają tę możliwość.

W 2016 r. Aviva wypłaciła ze środków własnych 55 651 świadczeń z ubezpieczeń na życie i z umów dodatkowych o łącznej wartości 238 790 128 zł. Wypłaty po śmierci ubezpieczonych przekroczyły 78 mln zł, zaś wśród umów dodatkowych największy udział w wypłatach  miały poważne zachorowania – w sumie do klientów trafiło blisko 40 mln zł. Najwyższa wypłata z tytułu niezdolności do pracy wyniosła 3 mln zł, a 3 najwyższe świadczenia z tytułu śmierci wyniosły: 1 mln zł, 810 tys. zł oraz blisko 800 tys. zł. Za tymi liczbami stoją konkretni ludzie, którym ubezpieczenia pomogły w trudnych chwilach.

Niedawno wprowadziliśmy nowe ubezpieczenie juniorGO, które daje rodzicom ochronę i pomaga zgromadzić pieniądze z myślą o edukacji i samodzielności dzieci. Ubezpieczenie, wspierane działaniami reklamowymi z udziałem Małgorzaty Kożuchowskiej, zostało dobrze przyjęte przez klientów i agentów. Kolejna nowość, tym razem naszego TFI, to Aktywny Plan Inwestycyjny, w ramach którego dobieramy fundusze do portfela klienta w ramach przyjętej strategii.

Uważamy, że trzeci filar emerytalny potrzebuje nowego impulsu do rozwoju. Zakładamy, że zostanie  zrealizowany scenariusz przekazania 75% aktywów OFE na prywatne konta emerytalne, które klienci będą następnie zasilać kolejnymi wpłatami, premiowanymi ulgą w PIT. Liczymy też na rozwój planów pracowniczych. Chcemy uczestniczyć w zwiększaniu zasobów krajowego, długoterminowego kapitału. W 2016 r. składka łącznie na IKE i IKZE w Avivie wyniosła 138,6 mln zł.

Jesteśmy obecni we wszystkich ważnych kanałach sprzedaży ubezpieczeń i inwestycji. Inwestujemy w rozwój zarówno własnej sieci (ponad 2100 agentów), placówek franczyzowych Aviva dla Rodziny (mamy 16 placówek, kolejne 6 otworzymy w I półroczu 2017 r.), bancassurance (umowa z  Eurobankiem) i kanału direct.

Stawiamy też mocno na dalszy rozwój w ubezpieczeniach majątkowych, gdzie w ubiegłym roku zwiększyliśmy składkę brutto do blisko 495 mln zł. Mimo wzrostu składek płaconych przez kierowców, ubezpieczenia komunikacyjne przyniosły branży blisko 800 mln zł straty po III kwartałach. W tej sytuacji w Avivie podejmowaliśmy działania zmierzające do poprawy rentowności portfela komunikacyjnego.

Rozwijamy sprzedaż ubezpieczeń mieszkań i domów, ubezpieczeń podróżnych, a także polis dla małych i średnich firm. Nasz kanał direct osiągnął w 2016 r. dobre wyniki, zwiększając właśnie sprzedaż ubezpieczeń mieszkaniowych przez telefon i internet. Dajemy klientom gwarancję, w ramach której większość szkód mieszkaniowych likwidujemy w ciągu 10 dni. Coraz więcej drobnych szkód likwidujemy już podczas pierwszej rozmowy telefonicznej z klientem.

Adam Uszpolewicz, prezes Avivy w Polsce

str6na1.png
strona 2.png

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Chude lata na lokatach. Lepiej nie będzie

temu

Polacy od kilku lat nie mogą wyjść z szoku, że odsetki od lokat w bankach są tak niskie. Zwykle poniżej 1% rocznie. Za trzymanie pieniędzy na ROR-ach nie dostajemy z reguły nic. To się w głowie nie mieści, bo kilka-kilkanaście lat temu banki płaciły za depozyty 7-8%, a nawet więcej. Co się dzieje? Dlaczego bankom nie zależy na naszych oszczędnościach?
Mieszkanie jako lokata? Słabe fundamenty

temu

Ceny mieszkań galopują, ale kolejnych chętnych nie brakuje. Kupujemy nie tylko po to, aby mieć gdzie mieszkać – traktujemy mieszkanie, dom czy działkę jak lokatę oszczędności. Polskę ogarnęła moda na inwestycje w mieszkania na wynajem. Wciąż panuje opinia, że na nieruchomościach nie można stracić. Ma ona jednak słabe fundamenty…
Damsko-męskie spojrzenie na oszczędności

temu

W najbliższych latach lokaty bankowe można traktować bardziej jak sejf niż inwestycje – z tego zdaje sobie sprawę niemal połowa Polaków. Część z nich rozgląda się za bardziej dochodowymi formami lokowania oszczędności. Mężczyźni (44%) częściej niż kobiety (26%) deklarują poszukiwanie alternatywy dla lokat. Panowie częściej niż panie mają „na radarze” obligacje skarbowe i fundusze inwestycyjne, natomiast kobiety chętniej ulokują swoje oszczędności w mieszkanie lub działkę. Takie wnioski płyną z badania „Czy to już koniec niskooprocentowanych lokat?” zrealizowanego dla Avivy.
Chude lata na lokatach. Lepiej nie będzie

temu

Polacy od kilku lat nie mogą wyjść z szoku, że odsetki od lokat w bankach są tak niskie. Zwykle poniżej 1% rocznie. Za trzymanie pieniędzy na ROR-ach nie dostajemy z reguły nic. To się w głowie nie mieści, bo kilka-kilkanaście lat temu banki płaciły za depozyty 7-8%, a nawet więcej. Co się dzieje? Dlaczego bankom nie zależy na naszych oszczędnościach?
Wyniki finansowe Avivy w Polsce w 2017 roku. 

temu

Aviva. Społeczna z natury. Raport społeczny za 2017.

Jakie ubezpieczenie na zimowisko?

16 stycznia w pierwszych pięciu województwach rozpoczęły się ferie. Część rodziców wykorzystuje ten okres, by posłać dzieci na zimowy wyjazd. Ważne jednak, by w trosce o ich bezpieczeństwo, pamiętali o zachowaniu odpowiednich środków ostrożności. Tym bardziej, jeśli mali turyści będą spędzali ferie na obozach narciarskich czy snowboardowych. Z danych TOPR wynika, że w samym styczniu i lutym ubiegłego roku doszło do 600 wypadków na stokach.