07.07.2011

Kalkulator Avivy – czy wystarczy Ci pieniędzy na emeryturze?

Aviva udostępniła na swojej stronie internetowej kalkulator emerytalny, na którym można wyliczyć przyszłą emeryturę z ZUS i OFE. Kalkulator podpowiada też, ile pieniędzy trzeba dodatkowo oszczędzać, aby na emeryturze żyć na satysfakcjonującym poziomie. 

Kalkulator jest dostępny na stronie Avivy: http://www.aviva.pl/kalkulator

Instrukcja obsługi

W kalkulatorze należy wpisać stan rachunku w ZUS oraz wartość kapitału zgromadzonego na rachunku w funduszu emerytalnym (OFE). Trzeba więc sięgnąć do otrzymywanej co roku pocztą z ZUS „Informacji o stanie konta ubezpieczonego w ZUS” oraz do listu z OFE o wysokości zgromadzonego kapitału (informacje dotyczące OFE można też na ogół uzyskać przez internet od swojego funduszu).

Następnie należy określić wysokość osiąganych dochodów oraz zgromadzonych już dodatkowych oszczędności emerytalnych (trzeci filar). Kolejnym krokiem jest deklaracja, jaką miesięczną emeryturę dana osoba uznaje za satysfakcjonującą.

Rezultatem obliczeń jest indywidualna luka emerytalna, czyli informacja, ile dodatkowo powinniśmy zgromadzić pieniędzy, aby nasze aspiracje co do poziomu życia na emeryturze mogły być zrealizowane. Kalkulator podpowiada, jaką kwotę należy regularnie odkładać i inwestować. Systematyczne oszczędzanie przez lata nawet niewielkich kwot (np. równowartości paczki papierosów dziennie) to podstawowy sposób dla większości z nas, by istotnie zwiększyć przyszłą emeryturę.

Po co to robić?

"W naszym myśleniu dużo jest obaw i nierealistycznych oczekiwań co do emerytur, a za mało planowania finansowego. Kalkulator pomoże w odpowiedzi na dwa pytania – na jaką emeryturę już zapracowałem i co mogę zrobić, aby ją podwyższyć. Jeśli wcześnie rozpoczniemy planowanie emerytalne, będziemy mieli większy wpływ na to, kiedy zakończymy aktywność zawodową i na co będzie nas stać na emeryturze. W przeciwnym razie rzeczywistość negatywnie zaskoczy większość z nas" – mówi Piotr Szczepiórkowski, wiceprezes Aviva Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie SA.

Luka emerytalna jest duża

W 2010 roku Aviva, wspólnie z firmą doradczą Deloitte, oszacowała, że roczna luka emerytalna dla krajów Unii Europejskiej wynosi 1,9 biliona euro. Kwota ta równa jest ok. 19 proc. PKB krajów UE w 2010 roku. Wskazuje, ile dodatkowych oszczędności potrzebują zgromadzić osoby zamierzające przejść na emeryturę w latach 2011-2051, aby była ona na poziomie 70 proc. ostatniej pensji.

Roczna luka emerytalna dla Polski w latach 2011-2051, wyliczona według przyjętej metodologii, wynosi 275,2 mld zł.

Roczna luka emerytalna dla Polaka/Polki w tym samym okresie wynosi przeciętnie 13 600 zł, czyli ponad 1 100 zł miesięcznie.

W lepszej sytuacji są osoby, które dopiero rozpoczynają pracę, bo mają więcej czasu na zgromadzenie odpowiednich oszczędności. Problem jest poważniejszy dla osób bliższych wieku emerytalnego.

"Trzeba więc wyliczyć swoją indywidualną lukę emerytalną i podjąć decyzje dotyczące dodatkowego oszczędzania. Polacy mają do dyspozycji niezbędne informacje – barierą jest niski poziom świadomości. Instytucje publiczne i prywatne mogą współpracować w zakresie edukacji emerytalnej. Jest ona szczególnie potrzebna po obniżeniu składki do OFE, co oznacza przesunięcie ciężaru odpowiedzialności za przyszłe emerytury w stronę ZUS i indywidualnej zapobiegliwości Polaków. Jednym ze sposobów mogą być wpłaty na Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE), które będzie dostępne od 2012 roku ze wsparciem od państwa w postaci ulgi w PIT" – mówi Piotr Szczepiórkowski.

Badania z Europy zatrważają

Z badań przeprowadzonych na zlecenie Avivy w siedmiu krajach Europy (w Polsce, Francji, Włoszech, Irlandii, Hiszpanii, Rosji i Turcji) wynika, że siedmiu na dziesięciu respondentów w wieku 55+ wciąż liczy, iż pieniądze z państwowego systemu odegrają wiodącą rolę w finansowaniu ich emerytur. 44 proc. ankietowanych w tej grupie wiekowej jest zdania, że potrzebuje emerytury porównywalnej z zarobkami, aby godnie żyć. Zarazem 25 proc. albo zupełnie nie oszczędza na emeryturę, albo ogranicza swoje oszczędności na ten cel.

Z kolei wśród ankietowanych Europejczyków w grupie wiekowej 18-34 dominuje brak zainteresowania przyszłą emeryturą. 55 proc. deklaruje, że skupia się na bieżących – a nie długoterminowych – potrzebach. Jedna trzecia przyznaje, że nie rozumie systemu emerytalnego. Jednocześnie 60 proc. niepokoi się, że będzie mieć za mało pieniędzy na emeryturze.